- To zawiadomienie to oszczerstwo, ale chętnie spotkam się w prokuraturze i złożę wyjaśnienia – powiedział Krzysztof Plewko odnoście wpłynięcia do prokuratury zawiadomienia na jego działalność publiczną.




Jak już informowaliśmy do Prokuratury Rejonowej w Kołobrzegu wpłynęło zawiadomienie na działalność Krzysztofa Plewki, który jest podejrzewany o kilkukrotne popełnienie przestępstwa. Z-ca prokuratora rejonowego Beata Dębek-Solnica wyjaśniła nam, że zawiadomienie dotyczy podnoszonych przez radnego Rady Miasta Kołobrzeg nieprawidłowości, które związane są z działaniem zakładu patomorfologii kołobrzeskiego szpitala jak i nierównej konkurencji w zakresie działania firm pogrzebowych w naszym mieście. 
 
 
Dziś radny Krzysztof Plewko zorganizował konferencję prasową w tej sprawie i przedstawił ciąg zdarzeń na przestrzeni niemal dwóch ostatnich lat dotyczący działalności zakładu patomorfologii regionalnego szpitala i jego dzierżawcy. Do przyszpitalnej kostnicy miały trafiać zwłoki z jednego z lokalnych zakładów pogrzebowych, a ciała miały być niegodnie przechowywane. Jak dodał radny PiS, na poszukiwaniu przez niego prawdy skorzystała nie prywatna firma pogrzebowa, a spółka Zieleń Miejska, mowa o pochówkach prokuratorskich.
 
- Ze swoich działań będę się tłumaczyć w prokuraturze, w tej chwili nawet nie wiem czy się z tego nie cieszyć – mówi Plewko i dodaje: – Donoszę, kiedy muszę, kiedy nie ma innego wyjścia. Krzysztof Plewko uważa, że zawiadomienie złożone w prokuraturze to zemsta, podejrzewa kto za tym stoi, ale nie chce mówić o tym publicznie.
 
 

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn