Cała Polska żyje wydarzeniami z 2016 roku, do których doszło w kołobrzeskiej komendzie policji. Trzech policjantów zawieszono w pełnieniu służby, a jednego zwolniono z policji za użycie paralizatora wobec agresywnego 19-latka. Cała czwórka usłyszała też zarzuty prokuratorskie, miedzy innymi znęcania się nad zatrzymanym i wymuszania zeznań. 
 
 
 
Kornel Ś., dziewiętnastoletni kołobrzeżanin, został zatrzymany w lipcu 2016 roku w okolicy Pomnika Zaślubin pod zarzutem dotkliwego pobicia innych osób. Według policji był pijany i agresywny, próbował uciekać, stawiał opór, użyto wobec niego paralizatora i przewieziono do komendy. Kilka dni później mężczyzna zawiadomił prokuraturę, że podczas przesłuchania ponownie został potraktowany taserem. 
Postępowanie policji w tej sprawie przeprowadzone w 2016 nie wykazało nadużyć. W 2017 wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie stwierdził, że postępowanie skargowe było przeprowadzone ze zbyt małą dociekliwością uznając, ze funkcjonariusze naruszyli dyscyplinę służbową. Trzech policjantów zostało zawieszonych w obowiązkach służbowych, czwarty, który użył tasera został zwolniony z policji. 
Wczoraj Prokuratura w Białogardzie całej czwórce przedstawiła zarzuty miedzy innymi przekroczenia uprawnień, wymuszania zeznań i znęcania się nad zatrzymanym. Policjantom grozi do 10 lat więzienia.
Komenda Powiatowa Policji i Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie nie komentują sprawy odsyłając do wydanego kilka dni temu komunikatu, który można znaleźć m.in. na naszym portalu - zobacz.

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn