Ostatnie zdarzenie w pobliżu dworca, które zakończyło się szpitalem i aresztem ma swój ciąg dalszy. Służby głowią się jak rozwiązać problem z taksówkarzami, przewoźnikami i bagażowymi. Bójki, wyzwiska i gaz łzawiący na kołobrzeskim dworcu to zła reklama naszego miasta, szczególnie przed sezonem letnim.




Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn