Jaki los czeka dawną elektrownię miejską – „Maronę”?
Budynek dawnej miejskiej elektrowni, znany bardziej jako budynek po wytwórni słodyczy „Marona” stoi i niszczeje. Co dalej z zabytkiem zapytaliśmy prezydent miasta Annę Mieczkowską.
Niedawno informowaliśmy o pracach, które zostały zalecone przy spalonej kuźni mieszczącej się przy ulicy Jedności Narodowej. Obiekt znajduje się w wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków, oraz jest chroniony zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jednak należy do prywatnego właściciela, po którego stronie leży utrzymanie obiektu w jak najlepszym stanie.
Po pożarze, który wybuchł w grudniu 2023 roku, konserwator zabytków wydał zalecenia, które doprowadzą do odbudowania kuźni.
Natomiast jeżeli chodzi o budynek po wytwórni słodyczy „Marona”, a dokładniej dawnej elektrowni miejskiej, tutaj właścicielem również nie jest Miasto. I pomimo woli odkupienia budynku, podmiot, który go nabył nie był zainteresowany taka transakcją, a kolejnym wspólnym mianownikiem obu zabytków jest ich zły stan.




