„Nikt nas nie słucha. Drzewa są najważniejsze” mówią mieszkańcy ulicy Katedralnej. I wydaje się że dokładnie tak jest. Lipy rosnące przy samym bloku są w świetnej kondycji. Nie można ich ani wyciąć ani przyciąć. A mieszkańcy skarżą się na chłód i mrok w mieszkaniach.   

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn