Sebastiana serce nie jest połączone z płucami. Żyje dzięki lekarzom, którzy zrobili sztuczne obejście. Serce Sebastiana może uratować światowej sławy kardiochirurg dziecięcy Prof. Frank Hanley z USA, który jest wybitnym specjalistą operującym najcięższe przypadki wad serca u dzieci. 

Sebastiana serce nie jest połączone z płucami. Żyje dzięki lekarzom, którzy zrobili sztuczne obejście. To takie awaryjne połączenie, które nie jest doskonałym rozwiązaniem, bo stopniowo prowadzi do nadciśnienia płucnego. Życie Sebastiana jest bardzo zagrożone! Dziś przy wadze 17 kg jego serce na awaryjnym wspomaganiu jeszcze daje radę, ale Sebastian rośnie i gdy osiągnie wagę 20 kg, wszystkie poprawki przestaną wystarczać.

Serce Sebastiana może uratować światowej sławy kardiochirurg dziecięcy Prof. Frank Hanley z USA, który jest wybitnym specjalistą operującym najcięższe przypadki wad serca u dzieci. To właśnie ten człowiek naprawił serca Julii, Emila, Dawidka, a niebawem podejmie się ratowania Oliwki. Prof. Hanley jako jedyny podjął się zoperowania Sebastiana i od tej chwili wiem, że serduszko mojego synka też można ocalić. Profesor zgodził się obniżyć koszt operacji aż o 50%, ale wciąż potrzeba ponad 2,5 miliona złotych! 3 kilogramy – tyle  czasu dają Sebastianowi lekarze, ale czy tak naprawdę ktoś może oszacować to z taką dokładnością? Jak żyć, kiedy boisz się o każdą chwilę i każdy oddech swojego dziecka. W przypadku dzieci z taką wadą serca, każdy dzień jest jak dar od losu, każdy dzień może być tym ostatnim.

 

 

Mama Sebastiana: - Błagam Was o pomoc, jako matka, która już 3 razy odprowadzała  swoje dziecko pod salę operacyjną, której 3 razy uratowano dziecko i która musi przez to przejść jeszcze ten jeden raz. Boje się tak, jak za pierwszym razem, ale jeśli chcę, by przy mnie został, muszę odprowadzić go pod kolejne drzwi sali operacyjnej. Boję się przez to wszystko przechodzić jeszcze raz, boję się tego czekania pod salą operacyjną, ale bez tej operacji mój synek nie ma żadnych szans na przeżycie. Kocham moje dziecko nad życie i jako matka zrobię wszystko, by go uratować.

 

Pomaganie wcale dużo nie kosztuje. Ratujmy serce Sebastiana!

Dodaj komentarz

Komentarze na portalu informacje.kolobrzeg.pl są własnością ich twórców. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie. Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za niestosowny lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: studio@tkk.pl

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn