Dzięki reakcji świadków, nieodpowiedzialny mieszkaniec powiatu kołobrzeskiego został zatrzymany przez policjantów. Badanie wykazało u mężczyzny blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Odpowie teraz za przestępstwo kierowania motorowerem znajdując się w stanie nietrzeźwości.

Do zdarzenia doszło w Ustroniu Morskim. Dwóch mężczyzn zauważyło poruszającego się po ulicy motorowerzystę. Tor jazdy mężczyzny wzbudzał dużo podejrzeń, kierujący jechał tzw. wężykiem i w końcu przewrócił się na drogę. Świadkowie całego zajścia byli pewni, że znajduje się pod działaniem alkoholu. Nie pozwolili kierującemu oddalić się z miejsca i zgłosili zajście patrolowi policji. Badanie potwierdziło, iż kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości. 40-latek miał w organizmie blisko 3 promile.

Funkcjonariusze osadzili nieodpowiedzialnego mężczyznę w policyjnej izbie zatrzymań. Teraz za popełnione przestępstwo będzie odpowiadał przed sądem, a kodeks karny przewiduje karę nawet 2 lat pozbawienia wolności.

Warto po raz kolejny podkreślić, iż właściwa reakcja świadków pozwoliła najprawdopodobniej uniknąć tragedii na drodze. Dlatego bardzo ważny jest brak społecznego przyzwolenia na tego typu zachowania.

Komentarze  
+1 # opińka 2022-05-20 07:52
Na ogół po takich zdarzeniach media informują, że pijakowi grożą dwa lata.Moim zdaniem,jest tak, że pijany menel nigdy nie idzie siedzieć, "tylko dziwnym trafem" ta kara go omija,choć nie powinna. Taka informacja rozbudza społeczne nadzieje i oczekiwania na właściwą karę i resocjalizację,tymczasem gdy tak nie jest czujemy się zawiedzeni, że wymiar sprawiedliwości sprzyja pijakom szczególnie tym najbardziej niebezpiecznym z za kierownicy samochodów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Dodaj komentarz

Komentarze na portalu informacje.kolobrzeg.pl są własnością ich twórców. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie. Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za niestosowny lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: studio@tkk.pl

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn


Facebook