Promocja miasta w mediach w 2014 roku znalazła się pod lupą radnych komisji rewizyjnej. Generalnie nie jest źle - mówi przewodniczący ale są zastrzeżenia. Urzędnicy nie sporządzają notatek służbowych, nie wiadomo dlaczego wybierają taką a nie inną ofertę. Trzeba to lekko zbiurokratyzować - podkreśla Kalinowski. Kujaczyński uważa natomiat, że promocja to kreatywność a nie biurokracja.


Facebook