Radny powiatowy Krzysztof Zadka zostawił dzisiaj przez Zarządem Dróg Powiatowych zwłoki sarny. Starosta Tomasz Tamborski jest oburzony takim zachowaniem, na miejsce wezwano Inspekcję Weterynaryjną oraz specjalny pojazd do przewożenia ścierwa. Takie zachowanie stwarza zagrożenie epidemiologiczne.



Jak powiedział nam Krzysztof Zadka, zrobił to w emocjach, bo od trzech dni zgłaszał do odpowiednich służb, że w Sarbii przy chodniku leży padlina, wczoraj przechodziła tamtędy procesja, i nikt na to zgłoszenie nie zareagował. Radny z klubu PiS wie, że zachował się zbyt porywczo, przeprosił za swoje zachowanie Magdalenę Dąbrówkę z ZDP, a także zaznaczył, że poniesie koszty utylizacji sarny. 
Sanepid zlecił odkażenie terenu Zarządu Dróg Powiatowych. Powiatowy Lekarz Weterynarii, sprawdzi, czy zwierzę nie było chore na wściekliznę. Jak mówi starosta nie wolno samemu zabierać padłej dzikiej zwierzyny, musi się tym zająć specjalistyczna firma, tym bardziej dziwi go postępowanie K. Zadki. Radny jest myśliwym, więc zna procedury obowiązujące dziką zwierzynę. O zachowaniu radnego poinformowano kołobrzeską policję. Grozi mu grzywna.
Więcej o tej sprawie jutro na antenie TKK, Radio Kołobrzeg i na naszym portalu

Na zdjęciu (autorstwa K. Zadki) zwłoki sarny leżące kilka dni przy chodniku w Sarbii
Dodaj komentarz

Komentarze na portalu informacje.kolobrzeg.pl są własnością ich twórców. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie. Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za niestosowny lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: paulina@informacje.kolobrzeg.pl

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn