Rodzice dorosłych niepełnosprawnych dzieci pojawili się na sesji
Podczas ostatniego posiedzenia sesji Rady Miasta w trakcie przedstawiania przez radnych zapytań i interpelacji na sali pojawili się rodzice dorosłych niepełnosprawnych dzieci z transparentami. Interpelację w ich imieniu odczytał radny Adrian Tomicki.
Przypomnijmy. W czerwcu ubiegłego roku z inicjatywy radnej Renaty Brączyk i Sandry Kielnik-Kałużnej spotkaliśmy się z rodzicami dorosłych niepełnosprawnych dzieci, żeby przybliżyć problem z jakim się mierzą. Po osiągnięciu 24 roku życia kończy się ich edukacja m.in. w „Okruszku” czy PSONI, i niestety brakuje miejsc dziennego pobytu. W konsekwencji czego zostają im tylko cztery ściany własnego domu, często jedynie z rodzicami, a w wielu przypadkach z jednym z nich. I efekty jakie udało się uzyskać przez lata uczęszczania do ośrodków, niestety zanikają. Rodzice nie chcąc pozostać bierni wobec systemu postanowili działać wspólnie, walcząc o godność dla siebie i swoich dzieci. Dlatego założyli Stowarzyszenie „Zamknięty Świat”. Podczas czerwcowego spotkania radne zapowiedziały zorganizowanie specjalnej debaty w tym temacie z udziałem rodziców oraz władz. Taka odbyła się w lipcu w hotelu Centrum, na którym obecni byli przedstawiciele władz miasta, powiatu, senator Janusz Gromek, radni, urzędnicy oraz przedstawiciele instytucji pomocowych jak m.in. PCPR, PSONI czy CUS.
Co konkretnie, krok po kroku, zrobiła Pani dla tych rodzin od czasu wspomnianej debaty w lipcu 2025 roku? Czy przez te wszystkie miesiące ograniczyła się Pani wyłącznie do „deklarowania” przed senatorem Gromkiem, podczas gdy ludzie oczekują czynów, a nie pustych obietnic? To jedno z pytań jakie zadał podczas wczorajszej sesji radny Adrian Tomicki. Na sali pojawili się także rodzice z transparentami, na których mogliśmy przeczytać m.in.: Nie ignorujcie nas! Wsparcie to obowiązek państwa. Ich przyszłość zależy od was! Radny Tomicki w swojej interpelacji odniósł się w sprawie powołania Rady Konsultacyjnej do spraw Likwidacji Barier Architektonicznych. My nie milczymy, wcale tak nie jest że nic nie robimy, my po prostu nie wszystko komunikujemy tak, jakby pan może oczekiwał, odpowiedziała Ilona Grędas-Wójtowicz. Jak podkreślała podczas zeszłorocznego spotkania jedna z mam, tworzenie miejsc dla niepełnosprawnych dorosłych jest ważne nie tylko przez wzgląd na ich dzieci, ale także na tych, którzy będą przybywać. Czy zaplanowane rozmowy w tym temacie przyniosą realny skutek? O tym być może przekonamy się wkrtótce.
Zdjęcie źródło: Facebook Adrian Tomicki
Więcej w wideo.


































Komentarze na portalu informacje.kolobrzeg.pl są własnością ich twórców. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie. Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za niestosowny lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: studio@tkk.pl